+48 605 442 227 aneta.glass@koena.pl

Współczesna medycyna rozleniwia. Chcąc zadbać o odporność, biegniemy do apteki. Po witaminy, suplementy, farmaceutyczne nowinki. Warto jednak przed wizytą w aptece sięgnąć po naturalne sposoby. Skuteczne, bo przecież kiedyś suplementów nie było, a ludzie z przeziębieniami wygrywali. Zresztą nawet i dziś – wystarczy pojechać z wizytą do Dziadków. Czujne oko babci od razu wychwyci, że jesteśmy „niewyraźni” ale to nie witaminy z aptecznej buteleczki a kanapka z czosnkiem będzie remedium zaleconym przez troskliwą i życiowo doświadczoną opiekunkę J

A co obok czosnku zarekomendowała by nam na przeziębienie nasza mama czy babcia?

Postaw na naturalne leki – czyli na zioła (pokrzywę, tymianek i inne, o których szerzej opowiadamy w artykule: https://koena.pl/ziola-na-wzmocnienie/), czosnek, cebulę, cytrynę, aloes czy miód. Pamiętacie słynny syrop cebulowy (pokrojona cebula, zasypana cukrem i odstawiona na ok 24h do czasu wytworzenia się soku), którym raczyła nas za młodu mama? Nie robiła tego bez przyczyny – cebula czy czosnek działają silnie bakteriobójczo, a cebula ma dodatkowo działanie podobne do aspiryny.

Hartuj organizm – nie przegrzewaj się. Hartuj organizm ciepło – zimnymi prysznicami (które przy okazji ujędrnią skórę), a sypiaj przy otwartym oknie.

Noś czapkę, bo aż 30% ciepła ucieka przez głowę. Wyziębienie organizmu podobnie jak jego przegrzanie sprzyja rozwojowi infekcji.

Odpoczywaj. Nie potrzeba przysłowiowej zaawansowanej logiki, by zrozumieć zależność pomiędzy „zmęczony”, „osłabiony” i „narażony”. Podczas odpoczynku organizm się regeneruje i zbiera siły, by sprostać wyzwaniom, które przed nim stawiamy. My i jesienna słota.

Zadbaj o dietę. To rada, którą słyszymy stale i wszędzie. Ale ma to swoje uzasadnienie – to przede wszystkim dieta stanowi o naszym zdrowiu. By zadbać o odporność warto pamiętać między innymi o:

– kiszonkach, gdyż kiszenie powoduje małe straty składników odżywczych w warzywach bogatych w antyoksydanty, które walczą z wolnymi rodnikami odpowiadającymi za osłabienie organizmu. Kiszonki są też źródłem powstającego w procesie fermentacji kwasu mlekowego, który chroni florę bakteryjną w jelitach, oczyszcza i wzmacnia organizm;

– witaminach: C, która pomaga walczyć z zarazkami (obecnej w natce pietruszki, rzeżusze, żurawinie, szpinaku czy porzeczkach); B6 wspomagającej systemy obronne organizmu (w awokado, rybach, drobiu czy bananach); A, która zwiększa odporność, szczególnie na choroby dróg oddechowych (w maśle, mleku i serach);

– rozgrzewających zupach, bo zwykle to zimno jest przyczyną przeziębienia;

– jogurcie, który zawiera probiotyki stymulujące komórki odpornościowe w układzie trawiennym;

– zielonej herbacie, działającej przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo;

– przyprawach: kurkumie i pieprzu, przy czym warto sięgać po nie jednocześnie, bo pieprz ułatwia wchłanianie kurkumy, która ma działanie przeciwwirusowe.

Nie rezygnuj ze szczepień ochronnych, które pobudzają naturalne siły odpornościowe organizmu.

Suplementuj wybrane witaminy i minerały, bo nie wszystkie są dostępne w naszej diecie. Taką witaminą jest na przykład witamina D, która w naszych warunkach klimatycznych jest bardzo ograniczona a stabilizuje działanie układu odpornościowego, chroni przed nowotworami, chorobami autoimmunologicznymi czy infekcjami. Podobnie selen, cynk, kwasy omega 3 czy wit B12 i żelazo (te ostatnie szczególnie rekomendowane dla wegetarian).

Regularnie wietrz pomieszczenia, w których przebywasz, utrzymując w nich temperaturę ok 18-20st. Wyższa stanowi idealne środowisko dla rozwoju wirusów i bakterii oraz zmniejsza wilgotność, co wysusza, a zatem osłabia śluzówki nosa, oczu i ust.

Ruszaj się, pozbywając organizm toksyn (z potem). Ruch usprawnia pracę układu odpornościowego, dbając o kondycję większości układów wewnętrznych – mięśniowo-kostnego, krwionośnego, trawiennego.

Zrezygnuj lub ogranicz używki, bo te wypłukują przeciwutleniacze, a przez to pozostawiają pole do popisu wolnym rodnikom, które dewastują nasz układ immunologiczny.

Korzystaj z sauny. Sauna to dobry sposób na wzmocnienie systemu immunologicznego. Na skutek utraty wody gęstnieje nam krew i wówczas zaczyna się wzmożona produkcja ciał odpornościowych. Sauna oczyszcza, gdyż – podobnie jak przy ruchu – z potem usuwane są z organizmu toksyny i dotlenienia organizm, bo w upale szybciej oddychamy. Ponadto wysoka temperatura podnosi ciepłotę ciała o 2–3oC, a za tym średnio przepadają zarazki.

Walcz ze stresem, co łatwe nie jest ale warto pamiętać, że układ odpornościowy połączony jest z układem nerwowym, przez co długotrwały stres zmniejsza sprawność sił obronnych organizmu. Sięgnij po sprawdzone metody walki ze stresem (jak joga, medytacja, techniki właściwego oddychania czy masaże relaksacyjne) i dbaj o siebie, znajdując czas wolny na ulubioną formę relaksu.

Powyższe propozycje nie wyczerpują listy prostych metod na zadbanie o odporność ale stanowią doskonałą podstawę służącą profilaktyce zdrowia. Do której gorąco zachęcamy, bo jak to mówią: w zdrowym cele zdrowy duch J